Aktualności‎ > ‎

Dzień Patrona Szkoły

opublikowane: 31 mar 2015, 10:31 przez Szkoła Podstawowa im. Stanisława Staszica w Bobowej   [ zaktualizowane 31 mar 2015, 14:26 ]

Obchody Dnia Patrona Szkoły
z udziałem gościa specjalnego

W poniedziałek, 30 marca br. mieliśmy w szkole szczególne święto, obchodziliśmy bowiem Dzień Patrona Szkoły.  Tego dnia uroczystość odbyła się w pięknej, nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej, gdzie zebrali się wszyscy uczniowie i nauczyciele. Na tę uroczystość zaproszeni zostali znamienici goście: byli dyrektorzy szkoły pan Jan Potoczek, pan Kazimierz Szczepanek, dyrektor ZEAS-u pan Andrzej Sagan, przewodnicząca Rady Rodziców pani Teresa Groń, emerytowani nauczyciele, władze gminy. Gościem honorowym była pani prof. dr hab. n. med. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz - absolwentka naszej szkoły.

Pani profesor Magdalena Olszanecka-Glinianowicz jest z zawodu lekarzem, ale także nauczycielem akademickim, pełni funkcję Prezesa Towarzystwa Badań nad Otyłością, jest dyrektorem NZOZ Centrum Leczenia Zaburzeń Metabolicznych.  

Na początku uroczystości dyrektor szkoły pan Adam Urbanek dokonał krótkiej prezentacji szkoły i jej osiągnięć ze szczególnym uwzględnieniem nauki.  Następnie uczniowie zaprezentowali sylwetkę Stanisława Staszica - patrona naszej szkoły. Towarzyszył im chór szkolny pod batutą pana Andrzeja Małeckiego wykonujący piosenki patriotyczne. Głos zabrali również przybyli goście: pan Jan Potoczek i pan Bogdan Krok wspominając w swoich wypowiedziach naszą szkołę.  

Nasz gość specjalny pani profesor Magdalena Olszanecka-Glinianowicz udzieliła na forum szkoły obszernego wywiadu, za który bardzo dziękujemy.

A oto fragmenty wywiadu:

- Jakie cechy umiejętności pomogły pani w osiągnięciu sukcesu?

- Na pewno sumienna praca, chociaż ja nie uważam, że osiągnęłam szczególny sukces. 

- Pochodzi pani z maleńkiego miasteczka, wtedy jeszcze wioski – to utrudniało, czy ułatwiało pani życie? Było przyczyną kompleksów, czy źródłem siły?

- Ja mam właściwie mało kompleksów. Dla mnie nieważne jest, czy ktoś urodził się w małym czy dużym mieście. Ważne jest, z jakimi ludźmi się pracuje. Ważna jest własna praca. Dumna jestem z tego, że ukończyłam LO w Bobowej. Wzruszyłam się dzisiaj na wspomnienie tamtej szkoły. Uważam, że dobre są takie powroty do przeszłości. Może kiedyś też dostanę zaproszenie na podobne spotkanie do liceum w Bobowej. Dzisiaj uczniowie wybierają szkoły kierując się ich rankingiem, ale samo chodzenie do szkoły z tradycjami nie wystarczy. Trzeba jeszcze pracować.

- Kiedy wraca pani wspomnieniami do szkolnych lat, co przychodzi pani na myśl?

- Z lat szkolnych najlepiej pamiętam lekcje wychowania fizycznego. Z wszystkich przedmiotów miałam piątki oprócz WF-u u pana Urbanka.

- Gdyby miała pani wskazać osobę, która odegrała jakąś szczególną rolę na pani drodze do sukcesu, kto by to był?

- Pani Maria Wojtas, która uczyła mnie matematyki i dużo wymagała. W liceum pani Maria Kubicka, która też uczyła matematyki, a matematyka to moja pasja i ma też trochę wspólnego z biologią. Pan profesor Religa i jeszcze kilku profesorów naszej uczelni. 

- Dzisiaj jest pani szanowanym naukowcem, lekarzem, ale zanim pani do tego doszła, spotykała pani różne trudności, przeszkody. Jako uczniowie też  borykamy się z różnymi kłopotami. Jak sobie z nimi radzić?

- Wiele od nas zależy. Musimy się zmierzyć z naszymi problemami. Ważna jest też bliska osoba, która nie zawsze pomoże rozwiązać problem, ale nas wysłucha.

- Z pewnością obserwuje pani współczesne dzieciaki, młodzież - co pani myśli o naszym pokoleniu?

- Jako nauczyciel akademicki zauważam, że reforma szkolnictwa nie doprowadziła do wzrostu wiedzy u młodzieży. Uważam też, że komputeryzacja nie powinna zastąpić nauki pisania i czytania. Poza tym współczesne pokolenie jest podobne do mojego.

- Gdyby miała pani udzielić nam młodym ludziom na progu życia jakiejś rady – jak ona by brzmiała?

- Mam takie dwa hasła. Pierwsze: „Umiesz liczyć, licz na siebie” i drugie: „Nic dwa razy się nie zdarza”.

- Dzisiaj obchodzimy Dzień Patrona Szkoły, którym jest Stanisław Staszic. Co może Pani powiedzieć o tej postaci?

- Patron jest trudny, jest pozytywistą, a pozytywiści są realistami, mówią o pracy, wytykają przywary, w całej jego twórczości przewija się wątek uświadamiania, że trzeba się wziąć do pracy. My Polacy mamy „zrywy narodowe”, a z przekazu Staszica można się wiele nauczyć. Jest to niełatwa postać dla uczniów szkoły podstawowej, ale warto z niej czerpać wartości.

- Dziękujemy za wywiad.

- Ja również dziękuję i na koniec chciałabym jeszcze życzyć wszystkim uczniom sukcesów w nauce a nauczycielom powodzenia i dalszych sukcesów w pracy zawodowej.


Od kilku lat pielęgnujemy w szkole tradycję, iż podczas obchodów Dnia Patrona Szkoły wręczane są statuetki dla uczniów wyróżnionych w nauce i zachowaniu za pierwszy semestr oraz olimpijczyków. W tym roku uczniowie odebrali statuetki z rąk naszego gościa honorowego – pani profesor Magdaleny Olszaneckiej-Glinianowicz. Gratulujemy nagrodzonym!

W przygotowaniu imprezy brali udział nauczyciele: M. Michalik, M. Bogusz, E. Podobińska, A. Walicka-Zagórska, A. Małecki, A. Sokołowska, J. Wiejaczka, M. Niepsuj, D. Włodarz, J. Połeć.

Na koniec dyrektor szkoły pan Adam Urbanek podziękował wszystkim nauczycielom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości, a imprezę podsumował tymi słowami: Mam nadzieję, że pani profesor zmotywowała uczniów do jeszcze większej pracy, bo sama jest przykładem na to, iż w naszej szkole można dużo się nauczyć, jeśli się tylko chce i solidnie pracuje. 


Dzień Patrona